środa, 18 maja 2011

brak.

pomińmy już fakt, że wszyscy ludzie na świecie słuchają "loca people". nawet w pociągu, nawet na stypie, nawet na facebooku - pomińmy.

rozbierz mnie z myśli, rozbierz mnie z sił...
zostałam rozebrana przez samą siebie, bo nie panuję nad tym co dzieje się dookoła. czuję się brudna wewnętrznie. źle z samą sobą. a podobno: 'jak tak, to już chuj'... dlaczego nic nie układa się tak, jakbym chciała? dlaczego sama sobie to wszystko komplikuje... i nie potrafię się zdecydować o co walczyć - to chyba najgorsze. brak zdecydowania, brak sensu, brak mózgu, brak chęci, brak przyszłości, brak nadziei. brak nóg, by wstać i iść.
zgubiłam się.

dobrze, że jesteś dmuchawcem. nawet jeżeli część Ciebie odfrunie, kawałek łodygi zawsze będzie przy mnie.





to wszystko jest złym pomysłem, bynajmniej...

1 komentarz: