wtorek, 31 maja 2011

kieszeń.















to niemożliwe, że pozwoliłam sobie nawet na chwilę zapomnieć. nawet to, że przez chwilę byłam kobietą z moskwy w sukience w matrioszki nie upoważnia mnie do tego, by móc choć na chwilę o tym zapomnieć. to chyba czas pomaturalnej depresji, za dużo tego wszystkiego, stanowczo. nie wiem co ja tu sobą w danej chwili reprezentuję. na pewno nie moskwę.
olu, stanowczo nadużywasz słowa: chwila.
n i e i n t e r e s u j e m n i e t o .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz