niedziela, 29 maja 2011

i kill you.

jestem człowiekiem znerwicowanym. nie wiem co będzie za kilkanaście lat, tzn. wiem, wiem. umrę na zawał. mój modem rzucony w złości o ścianę postanowił działać. został tylko ślad krwi na jego białym plastiku, ślad krwi mojej czerwonej ściany. najchętniej zrobiłabym to jeszcze raz. gula nie zniknęła. nie wiem skąd powstała. chyba z tej pierdolonej niczyjości, która dziś do mnie przyszła i postanowiła o sobie przypomnieć. zabolało. przekonywanie się na siłę, że jest inaczej - do niczego nie prowadzi. jest jeszcze gorzej. o wiele gorzej, bo ja chyba tego nie chcę. nie wiem.

mam ochotę kogoś zabić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz