wtorek, 12 marca 2013

z kim?

komu ufać? w co wierzyć? w czym pokładać nadzieję? komu dawać dużo? od kogo brać? kto Cię nie wykorzysta? kto będzie Cię szanował? kto Cię wesprze? kogo kochać? za co? do kogo uśmiechać się z samego rana? kto będzie wierny? z kim dobrze przeżyć życie? Z KIM?









niedziela, 10 marca 2013

kin

ostatnio nie lubię spędzać czasu bezczynnie. kiedy wiem, że przychodzi niedziela i mogę nie robić nic, boję się tego. boję się tracenia czasu.
oczywiście, wiele mam do zrobienia, lecz niektóre rzeczy - odkładam, nie chcę myśleć o nich, póki jeszcze nie muszę. romansuję z Sapkowskim, ostatnio bardzo wiele. kilka godzin dziennie zajmuje mi On, jest niesamowity.

jestem kinn, chętnie Cię poznam. wejdź do mojego świata, lubię Wasze umysły. karmię się nimi.







jestem chora na wszystko kochany, jestem chora na wszystko, chorobę mam na powiekach.
 










uczyniłam to, by nie uczynić tamtego. więcej grzechów nie pamiętam.


piątek, 8 marca 2013

uro




„- Chybaś oszalał, Jaskier - wiedźmin przechylił się w kulbance. - Chybaś oszalał ze strachu, jeśli mogłeś pomyśleć, że cię zostawię.”


                                                                                                                                                                                                                                                                         

 

niedziela, 3 marca 2013

słowo

słowo na niedzielę: 

,,- Posłucham z chęcią. Ale trans, powtarzam, nie zaszkodziłby.
- A nie sądzisz - uśmiechnął się - że moja niewiara w sens takiego transu z góry przekreśla jego celowość?
- Nie, nie sądzę. A wiesz, dlaczego?
- Nie.
Nenneke pochyliła się, spojrzała mu w oczy, z dziwnym uśmiechem na bladych wargach.
- Bo byłby to pierwszy znany mi dowód na to, że niewiara ma jakąkolwiek moc."





czwartek, 28 lutego 2013

ideały 1

gdyby ktoś mnie zapytał o mój ideał mężczyzny (fizyczny, nie psychiczny) jeszcze do niedawna pokazałabym mu słodkiego chłopca z deskorolką w ręku. nic bardziej mylnego. z tego się chyba nie wyrasta, jednak w którymś momencie życia zostaje to tylko na zasadzie - jest fajny, lecz nie czułabym się przy nim bezpiecznie. wszystko poprzekręcało mi się do góry nogami i... kocham zarost.
gdyby ktoś teraz zapytał mnie, jacy mężczyźni mi się podobają, włączyłabym jego zdjęcia.
czuję się jak słodka czternastolatka z miłością do osób nieosiągalnych. oglądam ,,arrow", które bawi mnie swoimi niesamowitymi efektami kaskaderskimi i tym, jak główny bohater jest każdym super bohaterem po trochu potrafiąc skakać po budynkach, znikać ot tak i wymijać wszystkie, dosłownie wszystkie ciosy, nawet gdy walczy z pięcioma. zabawne, lecz...
podsumowując - zdecydowanie jest idealny.