nie wiem co to miało być, ale to było co najmniej dziwne i przerażające.
"dziękuję za te wspomnienia", po czym pojawiła się gula w gardle, odrobina padaczki i łzy cisnące się do oczu... ale się nie dałam. nie mogłam sobie pozwolić na odrobinę rozklejenia. nie w tym wypadku. nie mogę sobie na takie rzeczy pozwalać. to nieetyczne. nie potrzebuję takich chwil. ten czas, to zły czas.
poza tym nie wiem co ze sobą począć, nie wiem... nie lubię nie wiem. nie wiem jest okropnie niewiedzącą sprawą, której nienawidzę. przeraża mnie to wszystko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz