czwartek, 7 kwietnia 2011

nic.


chemia. chemia to podstawa. ach, jaka szkoda, że przez wszystkie lata mej nauki nic, a nic się jej nie uczyłam.
przed maturą potrzebuję takiej chemicznej odrobiny odstresowania. a Ty tak... pentliczek, entliczek.

uwielbiam mieć w sobie ową próżnię, uwielbiam.uwielbiam nie wiedzieć nic, prócz tego, że to koniec.
uwielbiam maćka. naprawdę uwielbiam.

chciałabym cofnąć czas, by było jeszcze tak dużo przed Tobą, kolorowo, uroczo, dziecinnie.

1 komentarz: