mój przepis na życie postanowił się zawieruszyć. skurwiel.
to ciekawe, że chcę decydować, że chcę sobie radzić. bez większego przemyślenia brnę w nieznane strony. kurewsko się z tym czuję.
nienawidzę. zawsze wtedy dostaję ataku histerii.
mojego jednorożca? NEVER
czy dorosłe życie wygląda tak, że na nic nie ma czasu, a nawet jeśli się ma, to się nic nie chce bo się jest zmęczonym i zdołowanym? nie, chyba nie. to nie dorosłe życie tylko zatrzęsienie spraw. niedługo wszystko się uspokoi, naprawdę.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz